> A moze nie chodzi o uciekanie od dyskusji, co po prostu nawetjezeli beton ma w pewnym sensie racje i kandelabrysci maja w pewnymsensie racje (obydwie wizje panstwa sa spojne i do wprowadzenia;tylko ze sie wykluczaja) to po prostu Kanzler taka dyskusja mozesie czuc (podejrzewam, ze czasowo) zniechecony? Bo argumenty obudwustron wydaja sie byc racjonalne i nie wygra tu logika, bo dlajedych wazniejszy jest cel jaka jest klasycznosc rozwiazan, dladrugich ich kolorowosc. Inne cele. Wiec dyskusja sie rozmywa.
> diuk Khand
Z tym bym się zgodził. Jednakże Kanzler stwierdził iż argumenty Pupki są nierzeczowe i sięgają dna.
-- LepkiReceived on Wed 30 Sep 2009 - 11:52:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET