> Zastanawia mnie skąd się bierze moda na prozę iberoamerykańską?
> Czy to tylko egzotyka? Czytałem trochę Marqueza i szczerze mówiąc
> ten cały "realizm magiczny" jechał ostro jarmarcznością. Pod koniec
> jakoś się wczułem i przestało mi przeszkadzać, więc może to tylko
> kwestia obcości kultury i jakiegoś nastawienia jest taką barierą?
Czy to jest taki realizm magiczny jak u Goldinga?
-- PTRReceived on Wed 30 Sep 2009 - 11:35:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET