> Permanentny system rankingu punktowego wg kryterium lubiê-nie lubiê
> jako metoda wyboru najwy¿szych w³adz pañstwowych jest delikatnie
> mówi±æ nie wspó³graj±ca. Bardzo delikatnie.
No toæ mówiê, ¿e nie rozumiecie.
System ten przynajmniej bêdzie reagowa³ na bie¿±c± pracê i to decydowaæ bêdzie o owym "rankingu", mimo, ¿e oczywi¶cie rankingu ¿adnego w systemie nie ma.
System, który mamy dzi¶ zak³ada natomiast g³osowanie permanentne niezale¿nie od osi±gniêæ i starañ na zasadzie lubiê/nie lubiê/foszê/nie foszê. I ten system doprowadzi³ do odej¶cia wielu zas³u¿onych, niedocenianych, mieszkañców. Zrobi³o siê nudno. WCI¡¯ TE SAME OSOBY. I tyle. Kandelabryzm przynosi przynajmniej szansê na zmianê - jak siê nie sprawdzi to w pieruna z nim. Ale szansê na szansê daæ mu trzeba.
> Co to ma do rzeczy? Jakim procentem uprawnionych do g³osowania
> wygra³o realowe referendum akcesyjne do UE?
OMFG... no comment.
-- Menhuerheketheb! Lord Darth "Ruda Gra¿yna" Kanzler "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Wed 30 Sep 2009 - 10:37:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET