Re: Wandystan: Churał

From: Lord Darth Kanzler <von.thorn_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 30 Sep 2009 19:18:01 +0200


W dniu 30 września 2009 18:49 użytkownik Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Czyli Waszym zdaniem ma sens dopasowywanie się do kiepskiej sytuacji i założe-
> nie, że już nigdy nie będzie dość dobrze, żeby Churał działał na
> normalnych zasadach?

Moim zdaniem wymagane jest dostosowanie się do obecnej sytuacji i taka reakcja by sytuację tę zmienić na bardziej pożądaną. Jeśli taka nastąpi mogą następować kolejne zmiany. W chwili obecnej szans na to nie widzę. W dalszej perspektywie potrzeby Churału raczej także - ilość stanowionego prawa w MW nie wymaga istnienia ciała o charakterze parlamentu przedstawicielskiego. Doskonale sprawdzi się tu instytucja referendów - czy jak kto woli demokracji bezpośredniej. Tak po prawdzie to to jest prawdziwy komunizm Towarzyszu - wszystko jest wspólne. W tym i odpowiedzialność za podejmowane decyzje w drodze referendów.

> Przypominam, że nie jesteśmy bandą jebanych Helwetów i demokracja bez-
> pośrednia nie będzie u nas dobrym rozwiązaniem. Spory i dyskusje dalej mogą się
> w niej pojawiać, ale już nie na tą skalę, co przy kampanii do Churału.

Nie ma czegoś takiego jak kampania do Churału, bo i Churał, jak wyżej wykazałem, defacto nie pracuje i nie jest potrzebny. Skala stanowionego prawa jest tak mała, że właśnie demokracja bezpośrednia sprawdzi się w naszych warunkach doskonale.

> Używając mechanizmu konstytucyjnego nie utrzymujemy iluzji dobrej kondycji
> Churału, ani nie zamykamy sobie drogi powrotu do normalności.

Czy zmiana konstytucji wyklucza zmianę tejże w przyszłości? Nie. Czy utrzymywanie długiego stanu wyjątkowego, czy jak to ładnie użyłeś "mechanizmu konstytucjnego" nie jest rozwiązaniem pożądanym. Jest działaniem utrzymującym skostniałą strukturę i zamykaniem oczu na prawdziwy problem, którym jest ZBYT MAŁA ELASTYCZNOŚĆ KRAJU w kontekście zmian zachodzących wokół.

> Ja wierzę w to, że będzie lepiej.

Ja nie. Wasza kadencja, betonu i Wasza, Prezydenta, to kadencja zakonserwowanego w słoiku z formaliną marazmu, która nic nie wniosła do MW. Jak napisałem wcześniej - kto nie idzie na przód, kto stoi w miejscu to się cofa. I to niestety Wasza zasługa w dużej mierze. Odmawiacie zmian - bo uważacie, że Wasze rozwiązania są słuszniejsze. Ale zamykacie już oczy i uszy na fakt, iż Wasze rozwiązania się zwyczajnie skompromitowały.

> Podejrzewam, ba!, pewien jestem, że tow. Lepki po prostu nie podejrzewał Was
> o aż tak wielką nienawiść względem MW.

Że kurwa co?!

Jaką nienawiść do MW? Czy dla Was, betonu, próba pchnięcia MW na inną ścieżkę, to nienawiść do MW? Brawo. I dziękuję. Zastanówcie się wobec tego, czy nienawidząc MW nie szkodzę mu pełniąc funkcję KLSZ, rozważcie czy nie trzeba mnie wobec tego zdymisjonować.

-- 
Menhuerheketheb!
Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler

"Feci, quod potui, faciant meliora potentes"
Received on Wed 30 Sep 2009 - 10:19:15 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET