> Ja Grigorij mieszkaniec prześwieckiego Wandystanu przepraszam swych
> towarzyszy prowadzących pługi, trzymających kilof i kielnię, że
> zwątpiłem w najważniejsze co może istnieć na tym świecie PRACĘ.
> Przepraszam i obiecuję poprawę!
Możecie opuścić ręce i odejść od ściany... a nie, to nie tak. To było...
...
Możecie podejść do ściany i opuścić spodnie! O!
-- PTRReceived on Sun 27 Sep 2009 - 12:01:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET