> Odechcieć to się może wódki, a nie pracować dla Ludowej Ojczyzny!
Ja Grigorij mieszkaniec prześwieckiego Wandystanu przepraszam swych towarzyszy prowadzących pługi, trzymających kilof i kielnię, że zwątpiłem w najważniejsze co może istnieć na tym świecie PRACĘ. Przepraszam i obiecuję poprawę!
-- GrigorijReceived on Sun 27 Sep 2009 - 11:57:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET