> Długie wieczory w samotności, rozmyślania, poczucie bycia niezrozumianym
> przez czytających (garstka) i niepiśmiennych...
Tak jak i u mnie. W konsekwencji, po kilkumiesięcznym samozesłaniu na margines, powróciłem z zupełnie innym spojrzeniem. Wówczas także narodziły się Nasze Mikronacje.
> No i ometkowanie na zjeździe wyraźnie jako Wandejczyka.
No ale... mam nadzieję, że nie poczujesz się urażony, bo ja mam
wrażenie takie, że:
* Wandejczykiem jesteś kiedy jest Ci to wygodne, gdy dbasz o poklask w MW;
* Sarmatą jesteś kiedy Ci to wygodne, gdy dbasz o poklask w KS...
Nie można być jednak jednocześnie Sarmatą i Wandejczykiem.
Taki trochę z Ciebie konformista, prawda? Dla mnie powyższe spostrzeżenie powoduje, że tracisz na wiarygodności dla mnie jako partner do debaty/działania. A cenię Twoją inteligencję, i cenię Twoje zacięcie i chciałbym byś deklarując się Wandejczykiem nie spierdolił do KS przy pierwszej okazji i nie deklarował się Sarmatą.
-- Menhuerheketheb! Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Sun 27 Sep 2009 - 04:17:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET