Re: Wandystan: No i odchodze po raz kolejny.

From: Anarchia Napalm <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 26 Sep 2009 11:17:13 +0200


W dniu 25 września 2009 23:36 użytkownik diuk Khand <khand_usunto_at_tlen.pl> napisał:

>
>
> Bez przesady. Nie czuje do was az takiej niecheci. Ale owszem, jestes
> powodem mojego odejscia.
>

Każdy ma prawo do odejścia i wielu ma prawo do powrotu - z czego ja np. skorzystałem i za co dziękuję.
Zdaję sobie sprawę, że Khandowi trudno odejść i ciągnie tę dyskusję, zamiast trzasnąć drzwiami. Wiadomo, wiele lat wkładu. Ale Wam coraz trudniej również wrócić Khand i być w Wandystanie. Głównie dlatego, że przyzwyczailiście się, moim zdaniem, do permanentnej sytuacji kryzysowej, w której jesteście/ byliście niezastępowalni. Ale w mojej opinii Wandystan to nie tylko projekt Khanda i Michasia. Kraj żyje, w szacunku dla twórców, ale nie powinien nieustannie oglądać się na Was. Gubi Was chyba przeświadczenie, że MW to w dużej mierze Wasz autorski projekt. Historycznie - nie spieram się, ale faktycznie, nieustannie odwołując się do tego, wskazując na dokonania i - tak, to również - wskazując ewentualnego następcę, jak w przypadku Tow. Ciupaka stawiacie się ponad, prezentujecie własną wizję, jako jedyną dopuszczalną. Nawet, gdy Was już tu nie będzie. Żyjcie w MW, wcielajcie w życie swoją wizję, ale przestańcie z tym monarchofaszystowskim bełkotem o upadku kraju bez Was. Bo mówicie jako król, książę, dyktator, nie jako oświecony Mandragor. Albo idźcie w świat, bawcie się fejsbukiem, skoro to takie zajebiste. Na pewno prostsze, bo nie wymaga kompromisów, sporów i politycznego ścierania. Dla mnie MW mogłoby istnieć choćby na blogu i LDMW, nie tylko technika świadczy o wirtualnym kraju, ale o tym postaram się wypowiedzieć w artykule.

-- 
Perun


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sat 26 Sep 2009 - 02:18:18 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET