wandystan_usunto_at_yahoogroups.com napisał(a):
> W dniu 23 września 2009 16:52 użytkownik Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl> napisał:
>
> > I co należy zaznaczyć wchodziliśmy i weszliśmy, zrobilismy słitaśne foteczki i nawet zeszliśmy miast sfrunąć;)
>
> Foteczki -- owszem -- były, ale myślałem że puszczę pod siebie srakę
> jak schodziłem.
> Kurwa! Osiemdziesiąt siedem metrów w dół! Żadnej poręczy! Chwiejna drabina! Tyl-
> ko z takim popierdolcami można zrobić coś takiego. Jeszcze dzisiaj mi
> się śniło, że spa-
> dam, spadam, spadam, spadam...
>
Czymże jest chrząkane 87 metrów drabiny wobec 500 m (słownie pięciuset) gdy przechodzi się po osypisku?
-- BonekReceived on Wed 23 Sep 2009 - 16:11:20 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET