> Tylko, że jak nie ma zabezpieczeń, to nie ma też ataku hakerskiego -
> system bądź dane są publicznie dostępne, koniec, kropka. To tak samo,
> jakby ktoś znalazł na ulicy 100 PLN i byłby oskarżony o kradzież - bessęs,
> nie?
Nie, nie tak samo. Tu nie chodzi o żadną kurwa okazję, tylko o to, że nie wolno mieszać w systemie. Nie wolno, koniec, kropka. Choćby był otwarty na i był kurwa przeciąg, zbrodnią jest włazić tam i grzebać. Tak samo, jak kurwa nie wolno jebać chujem w dupę pijaka, bo leży najebany bez spodni pod murkiem.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 23 Sep 2009 - 04:37:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET