> Najlepszy nei znaczy najbogatszy... Mylicie w ogóle pojęcia. Nie chcecie być przodownikiem pracy w budowie Wandystanu i jego dobrobytu? Nie ładnie.
Albo nie zrozumieliście, albo puszczacie tutaj do mnie oko, ucinając dyskusję mrytoryczną. A i źle mnie próbujecie podejść, akurat nieskromnie powiem, że chyba tym przodownikiem pracy i budowy Wandystanu niewątpliwe jestem. I można z moich dokonań nawet brać przykład! Ale co jest tu najistotniejsze? Nikt nie może powiedzieć, że przodownikiem jestem z racji chęci bycia naj naj!
Wypierdalać!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 22 Sep 2009 - 14:56:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET