> http://mikronacje.blogspot.com/2009/09/ostatni-gasi-swiato.html
"Przywitany niegdyś przez Tow. Ciupaka >>nowy<<, soczystym wandejskim >>wypierdalać!<<, nigdy więcej się nie pojawił..."
Ech, mam wrażenie, że stałem się nieświadomie twórcą wandejskiej miejskiej legendy ;).
Tak naprawdę to było tak, że podczas czata kryzysowego zjawił się tam nowoprzybyły Wandejczyk, który osiedlił się w MW podczas WC, jednak ja o tym nie wiedziałem i myślałem, że on był nadal Sarmatą. A tak się złożyło, że tow. Winnicki prosił, aby nie zjawiał się w tym czasie tam żaden Sarmata (mimo że czat nie był tajny, co skrzętnie wykorzystałem podczas publikacji słynnych Taśm) - tak więc, większość poprosiła tą osobę o wyjście... No i wtedy zarzuciłem przy okazji słynnym cytatem z pism wandowych z Alth 1. Zaś dopiero po jakimś czasie, tow. Czarnecki zamieścił na stronie Gellońskiego Hufca Maszynowego "zawołanie oficjalne, stosowane na uroczystościach jednostki", którym było oczywiście "Wypierdalać ! Wypierdalać !". No i tak się zaczęła kariera tegóż pozdrowienia...
-- Paweł Michaiłowicz, pozdrawiam Wielki mistrz Wielkiego Wschodu SarmacjiReceived on Tue 22 Sep 2009 - 13:47:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET