> Brawo! Ale myślę, że ta analiza mojej wypowiedzi była zbyteczna.
> Przecież wyraźnie widać, że nie lubię tego czegoś i nie omijam żadnej
> okazji, aby dać temu wyraz.
Powiem szczerze, że właśnie tego się obawiałem. No, ale nie chciało mi się wierzyć, że jesteście tak niekulturalni, aby o kimkolwiek mówić w formie właściwej dla zwierząt i przedmiotów. Towarzysz Lech K. bynajmniej nie jest mi jakoś szczególnie bliski, jednak wydaje mi się, że każdemu człowiekowi należy się pewien szacunek.
> Najwyraźniej.
> Te hasła się skończyły dokładnie wtedy, kiedy przybyło wyborców i
> zwiększyło się zainteresowanie medialne. Wówczas spoiskowcy
> przeistoczyli się z Żydów i żydomasonów w "układy", w "onych".
> Pamiętam to doskonale, bowiem uważałem to za skandal. Żałuję, że nie
> zarchiwizowałem żadnej takiej wypowiedzi.
Nie zarchiwizowane, tzn. nie było. Jeśliście te hasła słyszeli tzn. że na bank leciały w mediach (bo zakładam, że na wiece żeście nie chodzili). A skoro tak, to raczej byłyby zarchiwizowane. A skoro byłyby zarchiwizowane, to głodne sensacji media co i rusz wyciągałyby i przypominały skandaliczne, antysemickie wypowiedzi, tak jak co po niektórym wycią- gały artykuły w skrajnej prasie, albo zdjęcia w oknie pociągu jako skandal. Ergo, coś wam się chyba pokręciło.
> Czyli bratu?
MówiÄ…c "temu, co go wyniosÅ‚o do wÅ‚adzy" miaÅ‚em na myÅ›li Å›rodowisko solidarnoÅ›ciowe, zwiÄ…zkowców etc. MyÅ›laÅ‚em że zaÅ‚apiecie, ale widzÄ ™ że wam trzeba wszystko jak chÅ‚op krowie na rowie tÅ‚umaczyć.
> On nie jest wierny, on jest sztywny umysłowo, funkcjonuje
> niczym marionetka.
Szczerze mówiąc wolę "sztywnych umysłowo", niż giętkiego umysłowo,
zmieniającego poglądy jak rękawiczki tow. Niesiołowskiego. No
ale w realiach postpolityki rzeczywiście, głównie tacy mają szansę
na władzę, czyli na zarobek.
A słowo marionetka sugeruje, że ktoś nim steruje. Czyżby spisek? ;)
> A niby kto budował władzę, posłuch i gospodarkę na idei, że są jacyś
> ukryci wrogowie, którzy niszczą ojczyznę? Czy to jest spisek Żydów,
> czy może jest to jakiś inny układ, albo też kosmici - nie ważne.
> Mechanizm jest identyczny.
Hasła antysemickie, w tym te przejęte od brytyjskich socjalistów -- -- o spisku bogatych Żydów, oczywiście w propagandzie NSDAP były i skutecznie nabijały poparcie bardzo antysemickiego społeczeństwa. Ale "władzę, posłuch i gospodarkę" budowano przede wszystkim na ideach militarystycznych, trafiających do ludzi sfrustrowanych porażką pierwszej wojny i narodowo-socjalistycznych, trafiających do bezrobotnych, głodnych, biedujących. Takie opowiadanie o spisku Żydów, jako centralnym punkcie ideologii narodowych socjalistów i głównym źródle ich władzy zajeżdża judeocentryzmem i propagandą z Tel Awiwu.
Podobnie wyborcy KaczyÅ„skiego raczej nie dlatego gÅ‚osowali na niego, czy na jego partiÄ™, że deklaruje ona walkÄ™ z "ukÅ‚adem" rozumianym jako jakiÅ› spisek. Podstawowymi byÅ‚y czynniki socjalne, nadzieja na lustracjÄ ™, silniejszÄ… rÄ™kÄ™ wÅ‚adzy i takie tam. Mechanizm niby podobny, ale dlaczego wyborcy w ogóle gÅ‚osujÄ… na jakÄ…Å› partiÄ™? Czy aby nie ze wzglÄ™du na jej program?
-- APReceived on Tue 22 Sep 2009 - 05:09:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET