Jakby był w krakowie poszedłbym się zobaczyć z paroma osobami.
Ciupak. Nie zmuszajcie mnie, żebym mieszał realny świat z internetem. Bo porównując Was w tzw. realu do wiekszości osob z mikronacji jakie poznałem... cóż nie wychodzicie najlepiej w takim porówaniu. A bycie chujem co ciągle tylko "nie", "neokid" "sarmata" "nieee"... jest wkurwiające. Znajdźcie se w realu dziewczynę lub chłopca, spuśccie czasem z kija bo naprawde zaczynacie być żałośni. I nie mówcie ze sie nie da bo jak mawiaja w Brugii "znajdzie się stodoła nawet na bawoła", cokolwiek to znaczy.
-- Ivo de Folvil Czarnuch i neokid. Onomatopej gg: 5605921 skype: scianawschodReceived on Tue 22 Sep 2009 - 02:46:38 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET