> W języku polskim 'coś' mówimy o przedmiotach i zwierzętach,
Brawo! Ale myślę, że ta analiza mojej wypowiedzi była zbyteczna. Przecież wyraźnie widać, że nie lubię tego czegoś i nie omijam żadnej okazji, aby dać temu wyraz.
> Czyżbym jakichś haseł nie słyszał?
Najwyraźniej.
Te hasła się skończyły dokładnie wtedy, kiedy przybyło wyborców i
zwiększyło się zainteresowanie medialne. Wówczas spoiskowcy
przeistoczyli się z Żydów i żydomasonów w "układy", w "onych".
Pamiętam to doskonale, bowiem uważałem to za skandal. Żałuję, że nie
zarchiwizowałem żadnej takiej wypowiedzi.
> A co ma być w gospodarce? Tow. Kaczyński -- jak wiadomo -- jest typowym
> socjalistą-związkowcem, pogrobowcem Solidarności. Przynajmniej jakoś tam
> wierny jest temu, co go do władzy wyniosło.
Czyli bratu? On nie jest wierny, on jest sztywny umysłowo, funkcjonuje niczym marionetka.
>
> Ja mam dopuszczający z matematyki, ale wy to chyba ndst z historii mieliście,
> co? :)
A niby kto budował władzę, posłuch i gospodarkę na idei, że są jacyś ukryci wrogowie, którzy niszczą ojczyznę? Czy to jest spisek Żydów, czy może jest to jakiś inny układ, albo też kosmici - nie ważne. Mechanizm jest identyczny.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 21 Sep 2009 - 15:28:07 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET