> Towarzyszu, dajcie nam ochłonąć :) Mnie tylko interesuje, kto będzie Waszym
> kontrkandydatem i zastanawiają mnie dwie rzeczy: co się stanie, jeśli
> wygracie - zapewne czeka nas wielka niewiadoma, ale kto wie, może warto
> zaryzyować? A druga sprawa, co się stanie, jeśli nie wygracie. To może być
> równie ryzykowne, jak Wasza wygrana :P
W przypadku wygranej na pewno nie będzie źle - zamierzam postawić określone cele i lobbować za ich wykonaniem. Podobnie dać z siebie wszystko. Ja programować nie umiem, stron ładnych też robić nie umiem, ale mam talenty organizacyjne, a i umiem przekonywać do pewnych rzeczy. Chcę to wykorzystać.
Jeśli nie wygram? Przyjmę wynik wyborów z pokorą. W Wandystanie mamy demokrację. Ale mimo to uważam, że warto choć ten jeden raz zaufać i zaryzykować.
-- Menhuerheketheb! Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Mon 21 Sep 2009 - 11:03:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET