> [...] to coÅ›, co sprawuje ten urzÄ…d obecnie.
W języku polskim 'coś' mówimy o przedmiotach i zwierzętach, zaś kiedy mamy na myśli jakiegoś człowieka, wówczas używamy słówka 'ktoś'. Czyżbyście mieli towarzysza Lecha Aleksandra K. za przedmiot, lub zwierzę? Ja o towarzyszu Aleksandrze K., przy całej mojej względem niego antypatii, bym tak nie powiedział.
> [...] te hasła o Żydach, żydomasonach
Czyżbym jakichś haseł nie słyszał? Bo ztcw żadnych antysemickich nie było. Z otchłani swej pamięci wyciągam raczej jakieś urywki przedwyborczego, antypisowskiego spotu LPR, z Kaczyńskim pod ścianą płaczu...
> Jeszcze ten cholerny socjalizm w gospodarce - to są ludzie, którzy
> wciąż żyją w czasach PRL i myślą kategoriami sterowania losem
> wszystkich obywateli centralnie.
A co ma być w gospodarce? Tow. KaczyÅ„ski -- jak wiadomo -- jest typowym socjalistÄ…-zwiÄ…zkowcem, pogrobowcem SolidarnoÅ›ci. Przynajmniej jakoÅ› tam wierny jest temu, co go do wÅ‚adzy wyniosÅ‚o. Z historycznego punktu widzenia liberalizm gopsodarczy, prywatyzacje etc., to zwykÅ‚a zdrada ideologiczna, której dopuÅ›cili siÄ™ dawni dziaÅ‚acze zwiÄ…zkowi. OczywiÅ›cie, deklarowany antysocjalizm i takie tam mogÄ… wyglÄ…dać jak niekonsekwencja, ale to gra pod publiczkÄ ™.
> Takie lokalne wydanie hitlera, złagodzone, bo z mniejszymi zaburzeniami
> psychicznymi.
Ja mam dopuszczający z matematyki, ale wy to chyba ndst z historii mieliście, co? :)
-- APReceived on Mon 21 Sep 2009 - 10:17:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET