> A ja już tutaj widzę przymus. Przymusem tym jest owa norma, nawet
> indywidualna, którą trzeba koniecznie wypracować. I to mi się nie
> podoba. Dlaczego niby musiałbym cokolwiek wypracowywać? Gdzie
> przyjemność z zabawy? Gdzie w ogóle zabawa?
Nie no. Przymus ssie. Podstawowym założeniem jest dobrowolność. Ale jeśli jesteś w systemie, bierzesz w nim udział i chcesz być jak najlepszy, to wówczas głównym celem byłoby przekroczenie normy i bycie lepszym niż inni. A jak nie przekroczysz, to twoja strata. Tracisz miejsce w rankingu, bonusowy przydział walonek i bimbru etc.
> Problemem mogłyby być zależności między modułami. [...]
Niewątpliwie. Ale to już problem systemowców :)
> [...] I teraz, user w systemie od razu dysponuje
> działką, tak na dzień dobry, z automatu. [...]
Brzmi dobrze. W praktyce już to w zasadzie funkcjonowało, ale nie jako założenie systemowe, lecz pomoc społeczna.
Co do całej reszty pomysłów: zużycie chyba było w gnomonie i chyba działało całkiem, całkiem. Zadowolenie seksualne jako kolejny wskaźnik mogłoby być, ale rozumiem, że to raczej jako przykład? :P
-- APReceived on Mon 21 Sep 2009 - 09:32:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET