> > Czyli bo zupa była za słona.
> > Towarzysz Struszyński dyskutuje z wami, mimo, iż hańbicie język polski.
> > Narodowy. Ukochany i umiłowany.
> Towarzysz Stru. ma slowotok i gada po próżnicy bo tak lubi.
Znaczy się, rozmowa z wami jest po próżnicy, tak? Nie chciałem być dosadny, ale rzeczywiście, w jakiejkolwiek argumentacji wypadliście blado przy towarzyszu Struszyńskim.
> Używanie wulgaryzmów zaś nie jest hańbieniem języka. Hańbieniem
> jest używanie ich np jako przecinka czy zupełnie bez powodu.
Niewątpliwie, tylko co to ma do rzeczy? Wy hańbiliście go popełniając błąd ortograficzny. To przecież umiłowany język polski.
Zdrowia i dobranoc. Received on Sun 20 Sep 2009 - 07:55:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET