Stru wrote:
> W dniu 20 września 2009 15:07 użytkownik Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl> napisał:
>
>
>> To jesteście popierdoleńcem:)
>>
>
> Nie rozumiem tej argumentacji: brak Wam słów? Nie umiecie uzasadnić
> Waszego poglądu, ani wskazać, co u rozmówcy się Wam nie podoba? Może
> chodzi o to, że mówię inaczej, niż nakazuje Wam myśleć Wasza mama?
>
> Zauważcie, że Kwaśniewski jedyne co tam zrobił, to tylko pokazał się,
> jaki jest, dał świadectwo swojej osoby, swoich słabości, lekkiego
> podejścia do piastowanego urzędu, odbywającego się tam ceremoniału i
> własnego wizerunku. Pokazał też swój szacunek dla rodaków, którzy
> umacnianie więzi grupowych traktują bardzo poważnie. Niemniej jednak
> nie narzucał polakom żadnych świąt, nie wprowadzał żadnych regulacji
> prawnych. Ani nie mówił, że Ruskom trzeba dojebać, czy chociaż
> objechać ich w ustawie Sejmu. Imprez nad tymi grobami to był
> ceremoniał umacniający więzi grupowe rodaków w kontekście
> historycznym. Tymczasem obecna głowa państwa nie mówi sama za siebie,
> ale uruchamia prawne mechanizmy, narzuca swój punkt widzenia całemu
> narodowi. Kwaśniewski nie kazał się polakom kiwać nad grobami, on się
> sam najebał, kiedy wszyscy byli trzeźwi i płakali. Kaczyński każe
> natomiast opuszczać flagi i płakać wszystkim, kiedy właśnie nie ma ku
> temu powodu, kiedy raczej wszyscy powinni się co najwyżej najebać i
> pokiwać nad losem ciężkiej pracy górnika. A jak w wypadku podczas
> wyścigu zginą kierowcy rajdowi, to też będziemy mieć żałobę narodową?
> A jak zginą w górach GOPRowcy? A jak zginą podczas strzelaniny
> policjanci? A jak lekarze zarażą się ptasią grypą od pacjentów i
> poumierają? A dlaczego nie ma żałoby, kiedy kurwa umierają na wojnie
> żołnierze? Ja tu widzę ogromną dysproporcję i byłbym raczej skłonny
> nazwać popierdoleńcem tego, kto jej nie widzi.
>
Napisaliście Polaków małą literą a Ruskich wielką. Uważajcie lepiej na
szczegóły.
Ani Kwaśniewski, ani Kaczyński nie jest moim typem prezydenta.
Tak btw, zacytuję pewnego mandragora seniora:
Farfał to geniusz.
--
Bonek
Received on Sun 20 Sep 2009 - 07:22:12 CEST