Nigdy nie przepadałem za sztucznymi porąbanymi monarchofaszystowskimi ceremoniałami, które zawsze sprowadzają się jedynie do włażenia w dupę bez wazeliny. Nie jestem oratorem, ani też wybitnym wieszczem aby pisać jakieś cukierkowe przemówienia. Dlatego postanowiłem napisać po swojemu, a jak się komuś nie podoba to ch*** mu w dupę.
Da svi'dania
Szlag bym zapomniał! Co z Towarzyszem Magovem? Otwiera on placówkę dyplomatyczną na pustymi czy nie? ;)
-- Towarzysz Nikolaj Walentin Trepow, Ambasador Federacji Al Rajn w Mandragoracie Wandystanu (Niech żyje v-światowa rewolucja proletariacka!)Received on Sun 20 Sep 2009 - 06:38:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET