> Hm, w sumie tak. Jeśli patrzeć na MW jak na klub dyskusyjny.
Niczym innym nie jest i chyba... nie był.
Raz tylko doświadczyłem mistycyzmu spontanicznego zrywu narodu: kiedy po słynnym czerwcu przez moment lud rzucił się do odbudowy zdewastowanych struktur państwowych i tworzenia na systemie stron wikiwandejskich witryn poświęconych armii i innym instytucjom. Brakuje mi tej radości, tego poruszenia wśród wielu obywateli.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sun 20 Sep 2009 - 06:09:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET