> Macie prawo! Ale wówczas dajmy spokój z budową systemu - bo to strata
> czasu. Nawet jeśli początkowo będzie euforia, to po kilku
> tygodniach/miesiacach system umrze naturalnie. Jak umarła C1 i C2.
A niech zdycha. Nikt nie oczekuje, że system będzie po wsze czasy. Jesteśmy za starzy, aby wierzyć, że jest w ogóle możliwe istnienie czegokolwiek idealnego. Wszystko ma swój początek i koniec. Dla mnie ważniejsze są np. inicjatywy. Zgodziłbym się już nawet na obowiązkowość inicjatyw - jak ktoś żadnej nie zrobi w ciągu miesiąca: do widzenia. Ale przymusowi do uczestnictwa w systemie będę się opierał.
Niewątpliwie jednak dostrzegam słuszność Waszej argumentacji - bez takiego obowiązku system będzie jedynie formą rozrywki, która nie wzbudzi większego zainteresowania, przy czym ja tutaj powiem, że dla mnie cenniejszy jest Wandystan jako klub dyskusyjny, w którym od czasu do czasu mogę mieć możliwość poklikania czegoś w systemie bez przejmowania się tym, że umrę z braku wyżywienia itd., niż zabawa w jakąś grę sieciową i stres obowiązkowym logowaniem się co jakiś czas i wykonywaniem mechanicznych klikó myszką, aby nie utracić wjazdu do Wandystanu.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sun 20 Sep 2009 - 05:58:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET