> No, ja myślałem kiedyś o systemie, w którym element konkurencji opierałby się
> o przekraczanie norm i zdobywanie jak najwyższych miejsc w rankingu
> przodowników pracy :D
Dla mnie każdy ranking śmierdzi monarchofaszyzmem, co nie znaczy, że gdyby był, to bym się obraził :) Co dokładniej macie na myśli? Jeżeli chodzi o to, kto najwięcej czegoś wyprodukował, kto posiada najwięcej dóbr itd., to z góry będę narzekać.
> Może i Wam o to chodziło. Bo faktycznie, zabawna konstrukcja myślowa.
Sęk w tym, że w ten sposób mógłby funkcjonować najbardziej elementarny i minimalistyczny moduł systemu. Zawsze można byłoby dopisać dodatkowe skrypty rozszerzające jego funkcjonalność. Choćby po przez wprowadzenie generowania jarug pracy - wówczas delikwent nie mógłby pobierać zasiłku dla bezrobotnych. I dalej - gdyby system upadł, zawalił się, został wygwizdany, czy jakkolwiek inaczej przestałby funkcjonować, nadal Wandystan posiadałby minimum - po prostu obywatele przeszliby na bezrobocie. Zauważ, drogi Towarzyszu, że nie miałem na myśli kompletnego systemu, ale coś, co może funkcjonować zawsze i wszędzie, bez względu na to, jak wiele innych systemów nie byłoby uruchamianych i likwidowanych.
> Ale nam (mi i mi i chyba Lepkiemu, czy Ciupakowi też) chodziło o to, żeby
> opracować założenia jakiegoś sytemu nadającego się do realizacji, a więc
> takiego, w którym faktycznie będzie obrót, konkurencja etc.
W takim razie spróbujmy się zastanowić, w jaki sposób można to zrobić. Pewne rozwiązania pokazywały już systemy Khanda. Pozwolę sobie to podsumować w następujący sposób. Obywatel może wytworzyć w prosty sposób jakieś elementarne dobra (nazwijmy je dobrami I stopnia). W dalszej kolejności, z tych dóbr może wytworzyć dobra bardziej złożone (powiedzmy - dobra II stopnia). Aby wytworzyć dobra II stopnia, musi mieć ciut więcej dóbr I stopnia, niż może samodzielnie wyprodukować, co sprawia, że różni użytkownicy systemu mogą wytwarzać dobra różnego rodzaju i jeżeli zależności tych dóbr są dobrze rozplanowane, każde takie dobro się sprzeda. Ale rozplanowanie optymalnych zależności w takiej sytuacji jest dość skomplikowane. Aktualnie działający system, jak mi się wydaje, ma zbyt rozlegle skonstruowane zależności. Pod tym względem wydaje mi się, że bardziej optymalnie było w przypadku wcześniejszej wersji, kiedy to wydobywało się złoto.
Jakie Towarzyszu widzicie możliwe dobra, którymi można obracać w systemie? Jakie zależności?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sun 20 Sep 2009 - 03:53:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET