> Ja? To nie ja byłem na zjeździe *s****ckim*.
Ja tam pretensji do Peruna nie mam. Nie mieszajmy reala z wirtualem. Osobiście nie pojechałbym na ten zjazd choćby ze względu na haniebny zapis o skazanych (który świadczy o tym, że właśnie w KS ktoś miesza rzeczywistość z v-światem), ale gdyby odbywał się w Warszawie, to nie bawiłbym się zapewne w ideologizację i poszedł.
> Za to się bawi w podszywanie się pod Wandejczyków z importu (co prawda) i
> myśli, że jest śmieszny...
Na ile znam tę sprawę, to w rzeczy samej zajeżdża żałosnością. Ale od razu za to, ani za pochodzenie z RSiT-u bym go nie skreślał.
-- APReceived on Sun 20 Sep 2009 - 02:34:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET