> Wydaje mi się, że koncepcję nowego systemu albo gruntownej reformy
> obecnego należy przepracować społecznie, dlatego wątki zarzucam.
Znakomicie. Ciekawe, co na to Tow. Ciupak.
> Poprzednia metodologia (praca po cichu wg pomysłu systemowca,
> uwieńczona wielkim "tadam!"), nieco się (przy całym szacunku do do-
> robku khandowych cintr) skompromitowała.
Czy ja wiem? Ja tego tak nie odbieram. Podobało mi się to, że nagle pojawiał się "surprise" - naród dostawał prezent, którym mógł się pobawić. Co najwyżej męczące okazało się to, że żaden z tych pomysłów nie był dalej rozwijany, modyfikowany, rozbudowywany, czy skracany, lecz znikał i zastępowany był innym. Miało to swój plus - oto kolejny prezent, kolejna niespodzianka. Ale z drugiej strony nie można było nigdy takiego systemu zintegrować z kulturą wandejską, czy chociażby zrobić jakieś strony www nawiązujące do systemu, bo on szybko znikał. Jeżeli więc chcielibyśmy stworzyć jakiś systemik, to wydaje mi się, że dobrze byłoby przyjąć jakieś ogólnikowe założenia, które wszyscy dobrze przemyślimy, a które mogłyby zostać z Wandystenem na dłużej.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 16 Sep 2009 - 06:45:07 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET