> oliwki, 10kg ? akurat ^^
Jak nie chcecie to nie. W hotelu rozejdą się błyskawicznie.
>
> a co do chłodziwa to mam mieszane uczucia, bo zawsze sprowadzaliśmy roztwór
> wody i cyjanku teflonu ;P
> bo woda zbyt szybko się gotuje...
No, jak pisałem, w naszej socjalistycznej elektrowni używamy wody i do chłodzenia i do napędzania turbiny, więc bardzo się cieszymy z tego, że szybko ona osiąga stan wrzenia i zamienia się nam w parę. Jeżeli tylko tego potrzebujecie, cyjanek teflonu jest dostępny, Politechnika Precelkhandzka zmontuje go Wam w dowolnej ilości. A czy za chłodziwo moglibyście zapłacić uranowym? Co prawda większość Wandejczyków gustuje w wódeczce, tudzież w jabcokach, ale piwo tak wyśmienitej marki powinno być też dostępne. Co Wy na to?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 17 Aug 2009 - 14:37:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET