Re: Wandystan: Co tam u was?

From: Harold Radioactiv III <radioactiv666_usunto_at_yahoo.com>
Date: Mon, 17 Aug 2009 13:37:37 -0700 (PDT)



From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com> To: wandystan_usunto_at_yahoogroups.com
Sent: Monday, August 17, 2009 11:28:33 AM Subject: Re: Wandystan: Co tam u was?

W dniu 17 sierpnia 2009 00:54 użytkownik Harold Radioactiv III <radioactiv666_usunto_at_yahoo.com> napisał:
>
>
> Tak, sobie siedzę w nocy i się cholera zastanawiam co u was ? a mi z nudów
> owoce na Bobie rosną ^^

Witaj Haroldzie na ziemiach wandejskich!

Nie wiedziałem, że Bob jest drzewem owocowym. Ponieważ nasiona Boba rozrzucano w charakterze bronii biologicznej, to obawiam się, że owoce mogą być trujące. Co u nas? Była mała zadyma, a teraz jest spokój. Może pohandlujemy? Potrzebujecie jakiś części do elektrowni? Reaktor w GWS ma całkiem sensowne zaplecze techniczne, zaś na Ludowym Uniwersytecie Wandejskim jest Wydział Atomistyki, który zajmuje się energetyką jądrową. A może jakaś rozrywka? Chcielibyście miło spędzić wieczór w towarzystwie uroczych chłopców z jędrnymi tyłeczkami?

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250


_________________________________

Potrzebuje chłodziwa do reaktora, jakieś 250 ton. i przydały by się nowe kable... żadnych chłopców, ja cie proszę !  a co do handlowania kupił bym jakiś dobry samochód, najlepiej limuzynę. i do tego zapasy oliwek czarnych, do drynków :)

Owoce boba nie są trujące, zbytnio ^^ są prawie jak niejaka ryba fugu, trzeba je dobrze oprawić by były nieszkodliwe :)



      

[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Mon 17 Aug 2009 - 13:38:45 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET