Przy czym nie chodzi tutaj o ścisłe trzy lata istnienia mikronacji obecnie znanej jako Wolna Republika Winktown, ile raczej o trzy lata pewnej idei. Podobnie, jak idea Wandystanu pojawiła się wcześniej, niż sam Wandystan w domenie onlu.pl, tak i idea Winktown pojawiła się wcześniej, niż forum (tamtejszy odpowiednik listy dyskusyjnej) i Wolna Republika Winktown. Jeden z Ojców Założycieli Winktown rozpoczyna wiliczanie chronologii tej idei od daty 17 sierpnia 2006 - "Na wschodnich rubieżach przyszłego Słomagromu powstaje bar "Pod Różowym Kundlem" - zalążek Winktown". Już w październiku tego samego roku pojawia się poraz pierwszy nazwa "Winkowe Miasteczko" określająca miejsce zamieszkania Winków. Następnie ewolucja świadomości narodowej i droga do powstania naszego siostrpaństwa szła przez dzieje Słomagromu, łącznie z ichniejszą, pamiętną próbą nuklearną. Winkowie to podnosili się z popiołów, aby stworzyć swój naród, to znowu upadali. Wreszcie, na gruzach jednego z miast, wznieśli swoją stolicę. Niemniej jednak to właśnie dzień dzisiejszy, 17 sierpnia, obchodzony jest w Winktown hucznie i radośnie.
Jak można zauważyć, historia naszego siostrpaństwa jest więc niezwykle
dynamiczna i chyba daleko jej do pełnej stabilności. Mają bowiem wciąż
secesjonistów, którzy utworzyli, właśnie dziś, secesjonistyczne
państwo bobrów, pełne prawdziwych drzew, zupełnie niespotykanych na
winkowym pustkowiu sponiewieranym eksplozjami nuklearnymi. Niemniej
jednak, z okazji tego święta, pozwoliłem sobie również przygotować
mały prezent, prezent muzyczny. Jest to kompozycja bezsłowna,
inspirowana pos-apokaliptycznym rysem tamtejszych mokradeł. Aby ją
posłuchać, można się udać na stronę:
http://www.garageband.com/artist/struszyn, gdzie pod nagłówkiem
"SONGS" z prawej strony widnieje lista utworów, lecz obecnie znajduje
się tylko jeden. To tam, klikając na zielony trójkącik na czarnym tle,
można odpalić www-player odtwarzający wspomniany utwór (utwór ma też
własną stronę: http://www.garageband.com/song?|pe1|S8LTM0LdsaSgaFC_YWg).
Ponieważ rejestrując się w tym serwisie podałem jako miejsce
zamieszkania Wandystan i na poczekaniu wymyślony kod pocztowy, to
obawiam się, że hosting może uznać, że podałem dane niezgodnie z
faktem (my wiemy, że Wandystan istnieje, oni jednak mogą nie mieć
naszych kodów pocztowych na wykazie) i wywali mnie z rejestrów. Puki
co, na razie muzyka się odtwarza.
Hua!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 17 Aug 2009 - 12:54:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET