No cóż, może nie trafiłem na dobry moment, może poruszone kwestie okazały się być idiotyczne, a może nie mam szczęścia do politykowania. To spróbuję inaczej. Rozumiem, że postanowiono, że nie ma możliwości odwołania się od wyroku. Czy aby na pewno jest to w pełni zadowalająca sytuacja?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 15 Aug 2009 - 11:19:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET