Przypowieść o stabilności.

From: Bonawentura von Romocki <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Fri, 14 Aug 2009 21:39:12 +0200


Baltazar Kreda całe życie pracował w Centralnych Zakładach Udoskonalania Systemów Wandejskich im. CiupakKommandera & KhandKukułów. Po 50 latach pracy i 20 "emerytury", gdzie ofiarnie pracował na rzecz szczęśliwości naszego sojalistycznego państwa, wciąż dążąc do doskonałości, umarł w 2139 roku śmiercią dobrego Wandejczyka - nad flaszką orzechówki z Wysp Czerwonego Przylądka. Jako że przez całe życie szedł wandną ścieżką. trafił po śmierci w pobliże samego tow. Wandy. Ośmielony zajebistością tow. Przepżechowicza, zadał mu trudne pytanie: "Tow. Wando, jak byłem mały, dziadek opowiadał mi o czymś takim, jak wersja stabilna. Mimo to przez 70 lat pracy ani razu nie widziałem wersji systemu, która w wersji niezmienionej przetrwała by miesiąc. Czy wersja stabilna istnieje?" Odrzekł na to Wanda "Widzisz, towarzyszu, możliwość wersji stabilnej istnieje. Ale nie zostanie ona nigdy osiągnięta, coby po wsze czasy programiści byli spełnieni."
---
Na dzisiejszą hucpę patrzę z wielorakimi uczuciami. Po pierwsze wiem, że 
ni chuja jasnego nie stworzę nic nawet w 1 promilu tak zajebistego, jak 
tow. tow. Khand i Pawełe Michajłow. I za to na początku chce im 
podziękować. Po drugię podświadomie czuję, że jednak więcej racji leży 
po stronie Khanda. Ale to nie o to chodzi. Po trzecie, chciałbym 
stabilnej wersji stron. Przyzwyczajenie się do CiupakKommandera zabrało 
mi chyba z kwartał.
Myślę, że w tym momencie tow. Pawełe "Kocham Cię" Miszowicz ma prostszą 
i spójniejszą wizję, a tow. Khand ma bardziej zszargane nerwy i zużyte 
umiejętności. Wydaje mi się również, że tow. Khand może mieć za duże 
wizję nad to, co Wandejczycy tak naprawdę wykorzystają. Ja np. jestem 
szalenie leniwą bestią i udzielam się głównie na LD. I dobrze by było, 
żeby za miesiąc (powiedzmy) staneła wersja stabilna. Kiepska, ale 
stabilna. I chuj.

Khand, rzuć wszystkim poza obywatelstwem. I dziękuję za wszystko.

Paweł, i tak jesteś dogłębnie wkurwiający. I nie wygrałeś tej partii. 
Ale naciesz się władzą, póki ją masz, i postaw coś stabilnego.
Acha, tak notabene, moja nowelizacja Kodeksu Wykroczeń kiedy trafi do 
laski trybunowskiej? Jest on jak najbardziej serio.

Arek, nie popisałeś się też dziś do końca. Ale bądź dobry.

Bananów i Słodkości

-- 
wkurwiający pikożeńczyk
Received on Fri 14 Aug 2009 - 12:47:16 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET