Produkt ktory jest wypadkowa OPINII ludu ale podlega decyzji ostatecznej jednego czlowieka jest lepszy od produktu, w ktorym ostateczna decyzje podejmuje sie poprzez zgnily kompromis z tego powodu, ze jako spojny jest mozliwy do realizacji. Naprawde warto na tym skonczyc dyskusje, bo taka jest prawda. Jezeli kapitan okretu jest zly, to mozna zmienic kapitana. Ale poki jest kapitanem, to jest drugi po Wandzie. Natomiast madry kapitan wsluchuje sie w glos ludu, co robilem, omawiajac bardzo czesto, w szczegolnosci na priwie rozne projekty - stad chociazby tow. Pupka bardzo ladnie prezentuje moj pomysl na strone glowna - bo tak to wlasnie widzialem. (dosc kompromisowo, nieprawdaz?)
Natomiast, co do argumentu, ze jak ja pisze ze nie musze robic i moze zrobic kto inny, i nazywanie go szantazem, napisze tyle, ze nie jest to szantaz ale stwierdzenie faktow. Na pewnych warunkach ja robic nie bede; bo nie umiem, nie lubie i nie chce.
khand Received on Fri 14 Aug 2009 - 11:41:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET