Re: Wandystan: Ciupak vs Khand - okiem Mandragora

From: zbbrow <zbbrow_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 14 Aug 2009 15:21:55 +0100


W dniu 14 sierpnia 2009 15:10 użytkownik Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisał:
> Nikt nie jest na tyle jebnięty, żeby negować wkład Khanda. Ale jeśli
> ktoś zasłużony mówi (parafraza, nie cytat): "Zrobiłem tyle, że jak se
> pójdę, to będziecie musieli kupić informatyków, żeby to państwo ży-
> ło. Wygląd stron ma być taki, jak chce, a jak ktoś będzie krytykował,
> to ja stąd spierdalam, bo to złe warunki pracy", to jest to mitomania.
> Uzasadniona, ale niedopuszczalna.

Aj, Khand przesadza. Tu się zgodzimy oboje.

Zwaj, Wandystan jeszcze niedawno leżał i czasem jedynie pokwikiwał (od kwiczeć, 'kwi, kwi, chrum'). Wrócił Khand, Wanda ożyła. Zabrał się za prawo, za porządki i za system. Były wybory całkiem ciekawe, jest RCA i zajebista PZ. Khand ruszył system chcąc go jeszcze ulepszyć i zrobić tak, żeby był ogólnodostępny i chyba najlepszy w mikroświecie.

Wiele podziękowań nie otrzymał, a taki Ciupak tylko zaczął marudzić, że nie podoba mu się to i tamto. Narzekał na to jak Khand pisze, a ten zwyczajnie nie potrafi inaczej, a jednak system mieszkańców nie oparty w ogóle o bazy byłby lekko niedzisiejszy.

Khand siedzi nad systemem masę czasu, nad czymś przy czym Ciupak niewiele mógłby zrobić, bo tak programować zwyczajnie nie potrafi. Pewnie, można Khandowi zasugerować wiele rzeczy, ale zrobić to w normalny sposób a nie marudząc jak Ciupak i wytykając mu to, że formalnie nie ma do tego prawa.

-- 
zb
Received on Fri 14 Aug 2009 - 07:22:58 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET