> Po pierwsze mówię o polityce wewnętrznej, a nie zagranicznej, po dru-
> gie odwrotnością kompromisu nie jest dyktatura, a spór.
> W Churale
> czasem potrzebny jest spór, a czasem kompromis. Gdybyśmy zawsze
> się wszyscy zgadzali, byłoby nudno, gupio i monotonnie.
Spór odnosi się do sytuacji, kiedy jest konflikt, ale nie ma rozwiązania. Spór oznacza wieczne spieranie się. Kompromis jest pojęciem szerszym, może oznaczać nudną zgodę, ale i spór dokonany. Kompromisem jest np. przedłosowanie ustawy. Sporem jest niemożność przegłosowania ustawy w ogóle. W kompromisie nie chodzi o to, że wszyscy się ze sobą zgadzają. Kompromis polega nie na zgodzie, ale na próbie zyskania czegoś konstruktywnego dla siebie przez obie strony konfliktu, sporu.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Fri 14 Aug 2009 - 06:44:18 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET