> Szopka, czy nie szopka, ja przedstawiłem już tow. Mandragorowi swoją
> wersję wydarzeń. Szkoda jednak, że Khand nie chce zasiąść do negocjacji.
Pewnie się wkurwił, napiął, zesztywniał, poczerwieniał i jeszcze się cały trzęsie. Jak mu przejdzie, to może będzie sobie z tego jaja robił. Jako, że jesteście jednym z głównych aktorów w tym filmie, od razu zakłądam, żeście czarny charakter. Tu nie ma "tego dobrego". No i chuj. Najlepiej wszyscy się porozstrzeliwujcie.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Fri 14 Aug 2009 - 06:25:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET