> Drogi Lider ma ZAWSZE rację! Kooperacja i kompromis są zajebiste, jeśli
> chodzi o działania państwotwórcze (system, strony, inicjatywy). Polityka
> kręci się dzięki różnicy zdań, więc w niej kompromis to tylko jedna z moż-
> liwych dróg.
Towarzysz usiłuje przemycić ideę, że w polityce kompromis nie jest zawsze sensowny? Że lepsza jest dyktatura? O tym, że kompromis w polityce jest kiepski, pokazała ostatnio Sarmacja. Dla nich coś takiego jak kompromis, na przykłądzie polityki zagranicznej, raczej nie istnieje. A jak widzę, w MW kompromis był od zawsze podstawą polityki. Choćby wybory: to też jest kompromis, mniejszość ustępuje większości. A kończąc pierdolenie, w pełni popieram dochodzenie do kompromisów. Zawsze i wszędzie. Bez tego jest chujowo.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Fri 14 Aug 2009 - 06:20:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET