Arkadij Magov pisze:
> Towarzyszu Komisarzu!
> Towarzyszu Mandragorze!
>
> Wkurwiacie mnie. Obaj. Wasze niepotrzebne kłótnie są zajebiście
> irytujące i gówno wnoszą, a pracy sporo. Jako, że sprawy informatyczne
> podlegają pode mnie, a wy nie potraficie się dogadać między sobą, to
> wybaczcie, ale muszę wejść do Waszej piaskownicy. Muszę pobawić się w
> Panią przedszkolankę, tudzież mediatora, bo wy się pozabijacie.
>
> Zapraszam do spotkania się ze mną celem wyjaśnienia prostej sprawy,
> którą można zamknąć w zdaniu "O co kurwa tu chodzi?".
>
> Spotkanie odbędzie się dziś, tam gdzie ja powiem o godzinie 22tej.
> Miejsce zostanie podane Wam na gadu. Dopiero po tym spotkaniu podejmę
> decyzję co robimy dalej. Spotykamy się Khand, Ciupak i ja. Reszta ludzi
> z całym szacunkiem - nie powinna się mieszać, gdyż i tak nikt poza ww.
> gościami stronami Wandystanu nie będzie w stanie zająć się odpowiednio.
>
> Miłego dnia.
>
> Z poważaniem
>
>
Towarzysze! Ludu pracy!
Dziś wydarzyło się coś co mnie zasmuciło. Otóż Mandragor-senior Khand po
tym jak napisałem o spotkaniu mediacyjnym stwierdził, że powiedział mi
już czego chce i w dalsze rozmowy nie ma zamiaru się bawić. Nie chciał
zrozumieć, że nie wydam, żadnego formalnego postanowienia póki nie
zapoznam się ze stanowiskiem obu stron. Jednocześnie rzucił kilka
nieprzyjemnych słów, po czym stwierdził, iż odchodzi. Co z tego wyniknie
nie wiem, tym nie mniej na chwilę obecną wiadomo, że do wieczornego
spotkania nie dojdzie. Towarzyszu Ciupak w związku z powyższym proszę o
przywrócenie poprzedniej wersji strony póki nie będzie nowej.
--
Arkadij Kafefaja Magov
el mandragore
Received on Fri 14 Aug 2009 - 05:37:05 CEST