> Wam się poprzewracało. Poza tym przypomnę, że obecnie nie pełnicie > ŻADNEJ
> funkcji publicznej, która zezwalałaby wam na zarządzanie systemami
> informatycznymi MW.
Pelnie. Architekta systemu. To dowod prawny.
Dwa: dowod faktyczny, niech mandragor odwola mnie z funkcji architekta - i zobaczymy jaki nowy wspanialy swiat nastanie. Natomiast poki pelnie te funkcje to sposobem jest sprawowania bedzie dyktatura. Kto tego nie rozumie ten nie ma najmniejszego pojecia o budowie tak zlozonych systemow, albo ma takie pojecie i kase azeby zatrudnic fachowych informatykow, ktorym sie zaplaci i ktorzy zrobia wszystko wedlug instrukcji. Jest ktos taki?
To nie znaczy ze lekce sobie waze wole Ludu. Prosze oglosic referendum - jezeli przegram - to zloze urzad. Prosze sugerowac, zglaszac opinie i tak dalej. Bardzo dobrze, czego dowodem jest chociazby projekt Zbyszka. Ale poki odpowiadam za calkosztalt to odpowiadam. Okret musi miec kapitana.
Trzecia kwestia, to od kiedy zrezygnowalem z urzedu mandragorskiego pojawiaja sie glosy kwestinujace moje wladztwo nad strona. A poniewaz sa one w pewnym sensie uzasadnione, to musze sie zastanowic, czy w ogole taka formula pracy ma dla mnie jakikolwiek sens.
khand Received on Fri 14 Aug 2009 - 04:06:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET