> Dotychczas znałem Rhadmora jedynie z opowieści. Miło mi wreszcie go
> poznać.
Współczujemy z całego serca ;)
> PS. Jakoś jak zwierzęta chodzą po Wandystanie, to jest zajebiście, ale
> jak przychodzi wampir, to jest chujowo?
Tu sprawa jest nieco bardziej skomplikowana: to nie jest happeningowy kloning.
Mamy do czynienia ze zmianą płci i gatunku przez dawnego mieszkańca
MW. Co do płci: takie przypadki już bywały. Co do gatunku: ja osobiście mam
go za pierdolniętego w głowę człowieka i nie przykładam wagi do deklaracji
o metamorfozie gatunkowej.
Aha. Poza tym reakcja Ludu chyba nie wskazywała na to, że jest zajebiście...
-- APReceived on Thu 13 Aug 2009 - 02:16:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET