> Wyjaśnię: Tow. Kanzler powołał się na scholandzki przelicznik, w myśl
> którego jednemu miesiącowi realnemu, odpowiada jeden wirtualny rok.
Ach! No poza Wandystanem mało znam inne kraje, tj. w sensie ich kulturowego i naukowego dorobku, czy też może inaczej - teoretycznego dorobku w zakresie mikronacyjności. Miałem okazję w tym zakresie poznać Sarmację, nieco w ostatnim czasie poznaję Winktown. Ale pod tym kątem Scholandii nie znam. Teraz zaś już rozumiem, co Towarzysz miał na myśli.
> W odpowiedzi pozwoliłem sobie poddać w wątpliwość sensowność
> ustalania stałych przeliczników, powołując się przy tym na własne doś-
> wiadczenie mikronacyjne. Uważam bowiem, że w skali mikroświata
> wydarzenia toczą się z wyjątkową nieregularnością, co nie pozwala
> mówić o możliwości ustalenia przelicznika lat wirtualnych. Ot.
Tak, jak pisałem, już rozumiem o co chodzi. Przyznam się, że dla mnie miesiąc to miesiąc a wydarzenia mikroświatowe toczą się jak się toczą i bynajmniej w ogóle nie dostrzegam potrzeby istnienia jakiegokolwiek przelicznika, czy przyspieszacza czasu, bo chyba tak najtrafniej można by ten "przyrząd intelektualny" nazwać.
> Mylicie się. Bardzo cenię tow. Kanzlera, a zwłaszcza jego pracę na
> stanowisku KLSZ. Czasem bywa irytujący, ale to tak jak i wy, i ja, i więk-
> szość wandejczyków.
Co do Tow. Kanzlera, ja mógłbym napisać to samo. Co do siebie... no chyba tak jest i sam siebie irytuję na pewno. Co do Was Towarzyszu, to już nie wiem, czy powyższe zdanie jest prawdziwe.
> Niemniej, jeśli został złożony akt oskarżenia, to powinien zostać roz-
> patrzony. Nie ma tu z mojej strony żadnej niechęci do tow. Kanzlera.
> Gdyby to był akt przeciwko mnie, również przypomniałbym o nim.
Skoro tak uważacie, choćmy zatem do Trybunału Ludu zobaczyć, co się stanie z wnioskiem, w sprawie braku trzech zdań w poście.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 12 Aug 2009 - 10:04:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET