> Tu mamy komplet.
OK.
> Ale jak Wam się widzą inne etaty w dyplomacji? Np.
> ambasadorskie?
Dyplomacja w sensie ambasadora mi nie do końca odpowiada. Musiałbym się zaangażować w jakąś obcą mikronację, czytać jej liste, czy śledzić jakieś fora. O ile można coś gdzieś pogadac, o tyle włazić w specyfikę jakiegoś drugiego państwa to jednak zbyt wiele. Musi być to bardzo interesujące, jednak Wandystan pod tym względem mi wystarczy.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 11 Aug 2009 - 14:01:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET