> Szczerze piszac jest to PRZEOCZENIE. Projekt konstytucji byl z milion razy
> zmieniany. To trzeba zmienic
W takim razie sa przynajmniej dwie rzeczy do zmiany - nie tylko to, ale i literowka z Trybunem :D
Niemniej jednak chcialbym zauwazyc, ze dobrze byloby, gdyby istniala mozliwosc odwolania sie od orzeczenia. Tj. druga instancja. Wiem, ze Towarzysz od dawna nosil sie z zamiarem utworzenia Trybunalu Ludowego zlozonego m.in. z Wandera i nie tylko. Pamietam, ze kiedy funkjonowaly zapisy o Pretorze, taki Trtybunal mial byc w pomyslach instancja odwolawcza, badz sadem konstytucyjnym. Niemniej jednak wydaje mi sie, ze na prawde dobrze byloby miec instancje odwolawcza. No i pozwoli ewentualnie uniknac jakis potencjalnych zadym i histerii, czy zwyklej niesprawiedliwosci, jaka moze sie zawsze przytrafic w sytuacji istnienia tylko jednej instancji. Pojecia nie mam, co na ten temat mysla Wandejczycy, ale chyba zapewni to lepsza zabawe? Wszak jednakze taki ksztalt zapisow byl dyskutowany, kiedy mnie nie bylo, wiec podejrzewam, ze Wandejczycy przemysleli sprawe... Instancja odwolawcza w cale nie musiala by miec charakteru sadu orzekajacego. Moglaby np. wylacznie orzekac co do ponownego rozpatrzenia sprawy (przez Trybunal). No nie wiem.
-- Towarzysz Struszyñski, gg: 12777250Received on Tue 11 Aug 2009 - 06:28:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET