Wandystan: Re: Konstytucja - sħdownictwo

From: Marceli Baldachim Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Tue, 11 Aug 2009 12:14:58 -0000

Oczywiscie. Nie formalnego, ale faktycznego jak najbardziej. Kazda wladza sadownicza wiaza sie z czyms takim. Co wiecej - to dobrze, zeby dwoch obywateli w dwoch podobnych sytuacjach znalazlo dwa podobne, oparte na tym samym toku rozumowania orzeczenia.

> Zapisano: "moze rozpoznac oskarĊĵenie publiczne wniesione przez
> obywatela"

Ja bym to raczej interpretowal jako przepis subsydiarny co do tego, ze o przestepstwo scigane z oskarzenia publicznego oskarzac powinny organy wykonawcze. Natomiast w swiecie wirtualnym bywa tak, ze organy wykonawcze czasem sobie lekcewaza takie obowiazki. Stad powyzszy przepis. Gdyby wszyscy komisarze itp zawiedli - to wtedy obywatel, ktory widzi nieprawidlowosc - sam idzie do sadu. Tak interpretowalbym slowo 'moze'. Gdyby bylo ze wnosi, to mimo ze wniosl komisarz, to obywatel moglby sie domagac uczestnictwa jako oskarzyciel publiczny, co byloby naduzyciem.

Nalezy pamietac, ze to sa normy konstytucyjne. Doprecyzowanie lezy w gestii ustawodawcy a nie ustrojodawcy. Mamy dosc szczegolowe prawo administracyjne - natomiast co do postepowania karnego - to odbywa sie ono - wobec braku regulacji ustawowej, na zasadzie uznania Sadu. Tak bylo zawsze. Panstwem prawnym, w scislym znaczeniu Wandystan nigdy nie byl. Raczej panstwem chroniacym glowne zasady panstwa prawnego (konstytucyjna zasada fajnego panstwa prawnego)

Przy czym doprecyzowac oczywiscie mozna. Z tymze w ustawie.

Regulacja taka zreszta obowiazuje nieprzerwanie od polowy 2007 r. (tak przy okazji) i nie bylo z nia problemow

khand Received on Tue 11 Aug 2009 - 05:15:19 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET