> Jezeli ustawodawca uczynil jednoinstancyjnosc, to na jakiej zasadzie
> mozliwe jest odwolywanie sie do Mandragora? Nagle Mandragor przestal
> byc explicite wyzsza instancja sadownicza, ale wciaz moze
> rozpatrywac
> sprawy i wydawac wyroki? Jezeli wiec mozna odwolac sie do
> Mandragora,
> to co zatem oznacza "prawomocnosc" wyroku? Chyba nic. Zazwyczaj, jak
> sadze, prawomocnosc wyroku oznacza, ze nie mozna sie od niego juz
> odwolywac. Moze to, ze Mandragor nie moze zmieniac prawomocnego
> wyroku? Nie wiem, to takie watpliwosci na chlopski rozum.
Gdyby bylo tak jak towarzysz pisze, to watpliwosci bylyby jak najbardziej uzasadnione. Problem w tym, (a raczej brak problemu), ze odwolania do mandragora nie ma. Mozliwy jest jedynie sprzeciw sedziow. Mandragor uczestniczy w orzekaniu TYLKO wtedy kiedy jest rownosc glosow, albo gdy wylaczyli sie wszyscy sedziowie (bo sam NIGDY nie moze sie wylaczyc).
khand Received on Tue 11 Aug 2009 - 04:57:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET