Wandystan: Re: Konstytucja - sądownictwo

From: Marceli Baldachim Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Tue, 11 Aug 2009 11:54:23 -0000

Alez konstytucja tez jest ustawa konstytucyjna! Owszem gdyby byla nadregulacja to moglo by dojsc do inflacji prawa, ale takiej nie ma. Sa dwa akty prawne zamiast jednego, ale jezeli chodzi o ilosc norm to chyba nawet krotszej jakosci.

Co do ustawy konstytucyjnej Karta Praw Ludu - to stoi ona ponad wszystkimi ustawami i jest rowna konstytucji. Zadna ustawa nie moze byc sprzeczna z karta praw ludu, a do jej zmiany potrzeba tego samego trybu co do zmiany konstytucji. Zreszta kazda nowelizacja jest takze ustawa konstytucyjna. Na tej samej zasadzie, gdyby byla nowelizacja zmieniajaca kadencje z '3 miesiecy' na '4 miesiace' jakiegos naczelnego organu, to moglby byc argument, ze konstytucja mowi o 4-miesiecznej kadencji. A to prowadziloby do argumendum ad kedarum.

Wystarczy poprawnie stosowac to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Reguły_kolizyjne

Pisalem na przykladzie nowel, bo w RP sie zmienia tresc ustawa konstytucyjna o zmianie ustawy konstytucyjnej, natomiast na przyklad w USA dodaje sie poprawki, ktore nie naruszaja redakcji pierowtnego tekstu. Ale nie stoi to na przeszkodzie temu, ze mimo, iz jest artykul ktory zabrania produkcji alkoholu - alkohol produkowac mozna, bo jest kolejna (lex posterior) ustawa konstytucyjna ktora stanowi inaczej. Co wiecej - cale Bill of rights to w zasadzie 10 poprawek do konstytucji (niewchodzacych do tekstu jednolitego) - i chociazby, co widac na filmach - uzywana jak najbardziej - 5-ta poprawka.

khand Received on Tue 11 Aug 2009 - 04:54:30 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET