Alez konstytucja tez jest ustawa konstytucyjna! Owszem gdyby byla nadregulacja to moglo by dojsc do inflacji prawa, ale takiej nie ma. Sa dwa akty prawne zamiast jednego, ale jezeli chodzi o ilosc norm to chyba nawet krotszej jakosci.
Co do ustawy konstytucyjnej Karta Praw Ludu - to stoi ona ponad wszystkimi ustawami i jest rowna konstytucji. Zadna ustawa nie moze byc sprzeczna z karta praw ludu, a do jej zmiany potrzeba tego samego trybu co do zmiany konstytucji. Zreszta kazda nowelizacja jest takze ustawa konstytucyjna. Na tej samej zasadzie, gdyby byla nowelizacja zmieniajaca kadencje z '3 miesiecy' na '4 miesiace' jakiegos naczelnego organu, to moglby byc argument, ze konstytucja mowi o 4-miesiecznej kadencji. A to prowadziloby do argumendum ad kedarum.
Wystarczy poprawnie stosowac to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Reguły_kolizyjne
Pisalem na przykladzie nowel, bo w RP sie zmienia tresc ustawa konstytucyjna o zmianie ustawy konstytucyjnej, natomiast na przyklad w USA dodaje sie poprawki, ktore nie naruszaja redakcji pierowtnego tekstu. Ale nie stoi to na przeszkodzie temu, ze mimo, iz jest artykul ktory zabrania produkcji alkoholu - alkohol produkowac mozna, bo jest kolejna (lex posterior) ustawa konstytucyjna ktora stanowi inaczej. Co wiecej - cale Bill of rights to w zasadzie 10 poprawek do konstytucji (niewchodzacych do tekstu jednolitego) - i chociazby, co widac na filmach - uzywana jak najbardziej - 5-ta poprawka.
khand Received on Tue 11 Aug 2009 - 04:54:30 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET