No i bardzo dobrze.
Poniewaz nie bede orzekal z oczywistych wzgledow moge to moge napisac, ze o ile w brak winy nie wierze (ale nie ja tutaj oceniam dowody) to nawet, jezeli uznacby wine to stopien klasowej szkodliwosci tego czynu, w zwiazku z tym, ze ani nie sluzyl oszustwom wyborczym, ani nie byl z checi zysku itd, jest naprawde nieznaczny. Ba! jakbys nie byl tak ciety to nawet moglbym byc twoim obronca!
khand Received on Tue 11 Aug 2009 - 02:34:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET