> Ojjj, niestety Tow. masze racje w tym państwie zadana inicjatywa nie
> przetrwa dłużej niż dwóch dni chyba, że faktyczne robi to Khand. A czemu
> ja?? to nie wiem czemu mi się udało tylko jedną inicjatywę przeprowadzic
> tzn. powstanie firm państwowych. Mnie bardzo martwi własnie tak postawa
> naszych obywateli, który tylko gadaja a nić dla MW nie robia, sense nie
> dzialaja w SG nie tworza, auktualnaja lub poprawaja isniejącie stroni. Dla
> Khand i Ciupaka moży być strasznie smutno, że mało osob sie bawiło w Cintre
> przecież tak dużo pracy wnią włożyli. Naprawde jest mi wstyd za takich
> współobywateli co maja w dupe prace innych, mogli by mieć jakby coś robili a
> oni tylko siedzia na LDMW...
Dokładnie.
Ale... czy narzekanie na naszych towarzyszy, karcenie kolegów, że nic
nie robią, nie spowoduje jedynie tego, że zaczną się wstydzić i
zaszyją się w czeluściach internetu, bądź obrażą się za ośmielenie się
poddania ich małej aktywności krytyce, i tak, czy tak, jeszcze
bardziej przestaną być aktywni? Może bardziej winniśmy chwalić,
nagradzać za nieśmiałe przejawy większej aktywności, aby były w końcu
śmielsze? Wszak, jak uczą uczeni z LUW, nagradzanie ma większy wpływ
na kształtowanie behawioru niż karanie. Problemem jest aktualnie jakiś
dziwny update silnika stron wandejskich. Nie wiem, jak inni, ale ja
np. nie mogę edytować żadnej strony, ani tworzyć nowej. Nawet strony,
jakie kiedyś utworzyłem, zostały przede mną zamknięte i choćbym nie
wiem jak się logował i w co nie klikał, zawsze uparty cyber-troll
systemu, w lśniącym mundurze i hełmie, z szyderczym uśmieszkiem,
ogłosi swoją jedyną formułkę: "nie masz uprawnień, towarzyszu".
A przecież Tow. Keller coś działał z LUWem, Tow. Czarnecki coś działał ze stronami SAL, coś mogłoby się i podziać na stronach SB, Prezydenta... może nawet i coś by się podziało na stronach Szpitala Centralnego w GWS, gdzie nie wiele brakuje do zapełnienia wakatu ordynatorów... a to już byłby mały krok Wandejczyka, a wielki dla myślenia o wzroście aktywności. Ale i tak, jeśli nie strony, skoro najwyraźniej strony mają edytować jacyś tajemniczy szlachcice z monarchofaszystowskich krain, a nie byle Wandejczyk, to pozostaje nam Wandea Ludu, do jakiej wciąż jeszcze wolno nam coś napisać.
>
> Myśle, że tutaj powinne pomoć Czekański w tych ważnych postach a probo uzna
> WRM przez KD i ciag dalszy wydarzeń.
No na to cicho liczę...
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 29 Jul 2009 - 11:42:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET