> Jeden chuj. Co to za różnica? W rewolucyjnej gramatyce wandejskiej
> wszelkie formy są dozwolone, pod warunkiem że zachowują szeroko pojętą
> ogładę.
Tak, choc pamietam ze swego czasu akurat "wandystanski" byl tepiony. I slusznie, bo brzmi doprawdy niesmacznie.
-- Czerwony SpawaczReceived on Wed 29 Jul 2009 - 05:38:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET