[Fwd: Sarmacja: Przekaz z Dreamlandu]

From: Lord Darth \ <von.thorn_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 29 Jul 2009 13:00:45 +0200


Alchien w KS :D

Witam,

Zostałem poproszony o przekazanie na sarmacką LD wiadomości od JKW Alchiena. Być może nie powinienem, ale jednak robię to, ponieważ uważam, że sarmackie społeczeństwo powinno znać punkt widzenia drugiej strony konfliktu. Tylko w ten sposób można wyrobić sobie zdrowy pogląd na sytuację. Zaznaczam, że przekazałbym tę wiadomość nawet popierając linię działania sarmackich władz.

***
Drodzy Sarmaci,

Przez kilka ostatnich dni prowadziłem na dreamlandzkiej liście dyskusyjnej ostrą wymianę zdań z diukiem Łaskim i panem Aaronem. Wczoraj, co było dla mnie dużym zaskoczeniem - bo chociaż dyskusja była ostra, to nie pojawiały się wycieczki osobiste - zostałem porównany przez Kanclerza Sarmacji do Hitlera ("to Dreamlandzki Hitler
dążący do wojny z Sarmacją" oraz "Podtrzymuje Pan Alchien to dreamlandzi Hitler dążący do wojny z Sarmacją"). W związku z tym chciałbym wyjaśnić kilka rzeczy Wam, bezpośrednio, żebyście nie mieli
mnie za nazistę i sarmatożercę.

Postawa imperialistyczna, mocarstwowa, jest - szczególnie w warunkach
wirtualnych - czymś, co mnie mierzi. Nie potrafię jej zdzierżyć u Dreamlandczyków, tym bardziej denerwuje mnie, gdy cudoziemcy wychodzący z takiej postawy chcą działać na szkodę mojego kraju, wszczynać awantury i wysuwać różnego rodzaju roszczenia. W taki sposób
zachowywali się diuk Łaski i p. Aaron. Cała moja polemika jest skierowana do nich - do tych, którzy uważają, że Sarmacja ma prawo wywoływać i podsycać konflikty międzynarodowe. Ale absolutnie nie do
wszystkich Sarmatów.

Zarzucono mi próbę eskalacji konfliktu. Drodzy Sarmaci, NIE MA PODSTAW
DO ŻADNEGO KONFLIKTU - tak to przynajmniej wygląda z naszej strony.

Dla nas cała niespokojna sytuacja rozpoczęła się w momencie mobilizacji sarmackich sił zbrojnych i wystosowania do nas sarmackiego
ultimatum. Od tego czasu zarówno dreamlandzcy obywatele, jak i ministrowie, powtarzają zgodnym głosem:

  1. nie będziemy bawić się w wojnę ("Nic z tego nie będzie. Jako Marszałek AKD zapowiadam, że nie odpowiem Księstwu Sarmacji manewrami, mobilizacjami, uzbrojeniem głowic czy czymkolwiek podobnym. Dreamland ma na głowie ważniejsze sprawy niż zabawa w wojnę" - mail wysłany przeze mnie już 22 lipca),
  2. uznanie państwowości Morvanu nie oznacza uznania jego zwierzchności nad żadnym konkretnym terytorium, w tym -nad terytorium Sarmacji.

Punkt drugi pojawił się trzykrotnie w oficjalnych oświadczeniach rządu, ja powtarzam go teraz już w każdym mailu. Uznaliśmy państwowość
Morvanu, bo - obiektywnie rzecz biorąc - społeczność nazywająca się
"Wolną Republiką Morvan" istnieje i spełnia podstawowe kryteria
mikronacyjności. Nie przesądzamy natomiast absolutnie o terytoriach, które jej podlegają. Uznanie WRM nie oznacza uznania jego zwierzchnictwa nad terytoriami, do których rości sobie prawa. Powtarzamy to w kółko, licząc, że dzięki temu uda nam się wreszcie zakończyć konflikt. Chcemy w sporze morvańsko-sarmackim zachować neutralność. Do niedawno panowało u nas przekonanie, że słusznym kierunkiem działań w stosunku do WRM będzie uparte przekonywanie ich,
żeby przestali rościć sobie prawa do ziem sarmackich. Ostatnia sytuacja spowodowała jednak, że większość społeczeństwa zaczęła uważać
taką politykę za marnotrawienie czasu i kadr dyplomatycznych. Osobiście, nadal popieram takie rozwiązanie - z tym, że nie może ono zostać wymuszone na nas żadną groźbą.

Owszem, Królestwo Dreamlandu wystosowało w międzyczasie ultimatum do władz Sarmacji. Jedynym naszym żądaniem było przedstawienie przez Rząd
Sarmacji deklaracji zbrojnej nieagresji, którą my złożyliśmy jako pierwsi - bezwarunkowo. Sarmacja takiej deklaracji nigdy nie przedstawiła, a ultimatum zostało zawieszone na prośbę Rzecznika Trybunału Arbitrażowego OPM.

Sytuacja sarmackiego ultimatum wydaje się skomplikowana - tuż po odwołaniu go w OPM przez jednego z przedstawicieli Księstwa, na LDKS diuk Łaski ogłosił, że jest ono podtrzymane, tylko straciło formalną (?) rangę ultimatum - całą sprawę można prześledzić w Gmachu Narodów,
w OPM ( http://gmach.opm.org.pl/thread-92.html ).

Odebrano mi prawo wypowiadania się na Waszej liście dyskusyjnej - nie
podając konkretnej przyczyny, bez procesu, bez powodu. Dlatego ten list przekazuję Wam przez pośrednika. Czy chcę konfliktu? Absolutnie nie - byłem pierwszym, który zaznaczył, że w wojnę KD bawić się nie będzie, bo ma ważniejsze rzeczy do roboty. Czy eskaluję konflikt? Tylko, jeśli eskalacją jest uparte powtarzanie, że DREAMLAND NIE UZNAŁ
ZWIERZCHNOŚCI WRM NAD ŻADNYM KONKRETNYM TERYTORIUM... Chcę, żebyście to zrozumieli, żeby cały ten głupi, kuriozalny, bezpodstawny konflikt
wreszcie się skończył.

Trzymam kciuki za pokój.

Pozdrawiam,
Alchien Dreamlandczyk

***
Koniec przekazu.

--
Łukasz August, (--).
--~--~---------~--~----~------------~-------~--~----~
Aby opuścić listę dyskusyjną, wyślij pusty list pod adres
sarmacja-unsubscribe_usunto_at_googlegroups.com z konta, z którego
jesteś zapisana(y) oraz odeślij potwierdzenie wygenerowane
przez serwer, używając funkcji Odpowiedz (Reply) w Twoim
programie pocztowym.

Możesz także poprosić o pomoc w opuszczeniu listy dyskusyjnej
pod adresem: sos_usunto_at_sarmacja.org

Księstwo Sarmacji: http://www.sarmacja.org/
Instytut Edukacji Sarmackiej: http://www.ies.sarmacja.org/
Dziennik Praw: http://prawo.sarmacja.org/
-~----------~----~----~----~------~----~------~--~---



-- 
Menhuerheketheb!
Sekretar Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler


"What are you doing in our street among the automobiles, horse?
How are your cousins, the centaur and the unicorn?"
Received on Wed 29 Jul 2009 - 04:02:03 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET