> Może przesadziłem z krytyką osoby Towarzysza, moją intencją bynajmniej
> nie było lżenie i ubliżanie Wam, ani rozpisywanie się na temat
> posiadanych przez Was cech, jakich ocenić tak na prawdę nie mogę (bo
> wszak chodzi mi nie o Was, jako realną osobę, lecz o postać wykreowaną
> w mailach, "avatara" co najwyżej), ani wprawianie w zły nastrój. Moją
> intencją było raczej odniesienie się do kwestii uzyskiwania zgody, a
> to, że można było to zrobić bez tych personalnych przytknięć, to wie
> każdy i moja strata, że nie przyłożyłem się do maila bardziej.
>
> Chuj.
Żadna strata. Macie słowotok:) Całkiem przyjemny, a wy oceniacie szefa SB, a nie tego kto siedzi przy kompie.
-- M.L.Received on Tue 28 Jul 2009 - 14:19:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET